18.06.2008
Nerwica narodowa

Marcin Fabjański

Stoicy kontra faceci w korkach, czyli jak filozofia pomaga śledzić Euro 2008. Tym razem o tym, dlaczego cała Polska wpadła w paranoję

„Gdy nie możemy sprostać jakiejś sytuacji, dziecinniejemy” – Antoni Kępiński, „Psychopatie”

Dziesiątki emocjonalnych artykułów po porażce z Chorwacją zalały szpalty polskich gazet. Z kategorycznym żądaniem – łapy precz od trenera Leo Beenhakkera, ma prowadzić drużynę narodową dalej. Autorzy nie zauważyli jednego – tego, że nikt nie chce Leo zwalniać. Nie zauważyli, że nie walczą z konkretną przeciwnością życiową, tylko z własnymi urojeniami.
Wybitny polski XX-wieczny psychiatra Antoni Kępiński sporo pisał o stałym pogotowiu urojeniowym u typów paranoidalnych. Nie zanika ono nigdy, uaktywnia się zawsze w sprzyjających dla siebie okolicznościach, to znaczy w sytuacjach trudnych.
Wokół polskiej piłki mnóstwo jest reakcji typowych dla paranoików (włączając w to reakcje dziennikarzy). A futbol dostarcza w Polsce – niestety – mnóstwo okazji do tego, żeby się one uaktywniały. Wielkie zbiorowe rozczarowanie, jakim jest polska piłka nożna, rozbija się na miliony pojedynczych lęków i paranoicznych reakcji u kibiców, ale też u ludzi zawodowo zajmujących się tym sportem. I nie ma się co im dziwić. Taka jest mechanika naszego życia mentalnego.
Z okazji wielkich imprez piłkarskich (którym od lat nie możemy sprostać) dziecinniejemy. Dwa razy. Przed tymi imprezami – gdy wierzymy, że słabi polscy piłkarze pokonają o wiele lepszych piłkarzy innych nacji, i po nich – gdy szukamy magicznych, a nie racjonalnych wyjaśnień naszych klęsk. Kępiński pisał: „Z paranoikiem należy postępować szczerze, nie okłamywać go, szanować jego urojeniowe poglądy, ale jednocześnie zachować własne…”*
Tę myśl dedykuję wszystkim polskim paranoikom futbolowym, w tym samemu sobie.

* Antoni Kępiński, „Psychopatie”, s. 169, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2002

wpisz swój komentarz

Tytuł: Pseudonim:  
Treść: E-mail:

Zapisz

Edipresse Polska S.A. zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy łamiących polskie prawo lub zasady dobrego wychowania.  

komentarze do artykuŁu

Brak opinii.