20.06.2008
31 półtoragodzinnych zdań

felieton Romana Kurkiewicza

Co się wydarzyło i co się WYDARZY na Euro 2008

Eliminacje.
No i tylko 0:1 albo aż 1:0.
Teraz jest już 0:2 i chyba nic ich już nie uratuje przed sromotną porażką.
Wszystkich gospodarzy spotyka to samo – 0:1.
Gra piękna, pękli bez bojaźni, wynik jak było do przewidzenia – 0:2.
Wyniki 0:0 powinny zostać zakazane, remisy zabronione.
No tak się gra, ci trzy, a tamci nic.
Filozofom się śniło, jak się strzela cztery bramki, tracąc tylko jedną.
Niby‑mistrzów klęska boli bardziej, nawet taka 0:2.
Tylko jedną, kiedy oni trzy.
W tym wygrali, chociaż tamci jedną strzelili.
Wygrali z tymi, którzy wygrali z nami.
My nie wygraliśmy, ale też nie przegraliśmy, a do przerwy prowa-dziliśmy.
Przeklęte, nieciekawe remisy, chociaż lepsze 1:1 od 0:0.
Tak się gra, wygrana znowu trzema, nie mam pytań.
Raz się wygrywa, raz się przegrywa, nie ma zasad – tym razem 1:2.
Wymęczone i mizerne, ale zawsze jeden do przodu.
No i brawo, trza tak było od początku grać, a nie tylko dla godności – 2:0.
Taka przegrana boli, boli okrutnie, a zwycięstwo jest rozkoszą nieogarnioną – 3:2.
Jak oni mogli nam to zrobić... 1:0.
Śmy się nie prześlizgnęli, wszyscy przeciwko nam – 0:1.

Przerwa imaginacyjna
I ćwierćfinał:
My byśmy dali radę.
II ćwierćfinał:
Stawiałem inaczej...
ale i tak mi się podoba.
III ćwiećfinał:
Znowu trzema?
IV ćwierćfinał:
Przedwczesny finał, niewykorzystane sytuacje się mszczą, karne to loteria.
I półfinał:
I jak zawsze...
II półfinał:
Drugi przedwczesny finał, ale też ładny, ale znowu trzema?

Finał:
Holendrzy zasłużyli, ale tylko dlatego, że byli najlepsi, że strzelali bramki i że nie dawali strzelać sobie. W sumie to także nasze zwycięstwo, nas też trenował Holender. Dobrze, jeśli teraz premier i jego nie będzie chciał zabić. Cudne to było, niezapomniane i takie przeżycia przeżyliśmy, takie niepowtarzalne i wyjątkowe. I do przerwy, i po przerwie. Szkoda, że Irlandia nie grała. Bo w przyszłości już nie będą mogli. Chyba.

Roman Kurkiewicz
„Przekrój”, nr 25/2008

wpisz swój komentarz

Tytuł: Pseudonim:  
Treść: E-mail:

Zapisz

Edipresse Polska S.A. zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy łamiących polskie prawo lub zasady dobrego wychowania.  

komentarze do artykuŁu

2008.06.29 15:01

Ale o co chodzi? Yyyyyyy?

Wszystkie