Strona główna > Galerie > Multimedia > Gra wstępna
13.10.2008
Gra wstępna

Jarek Szubrycht

Maria Peszek znalazła wreszcie czas na seks, ale choć sporo obiecuje, wielkiego „o” się nie spodziewajcie

4.gif Maria Peszek „Maria Awaria”, Kayax, 38 zł

„Miasto mania” spadła na nas jak grom z jasnego nieba, budząc entuzjazm krytyków i publiczności. Oczekiwania wobec kolejnej płyty Marii Peszek były więc wyśrubowane. Dobrze się stało, że artystka poszła pod prąd i z pomocą zupełnie innej ekipy z Andrzejem Smolikiem na czele (wcześniej pomagały jej dwa pokolenia- Waglewskich) wymyśliła się na nowo. Pozwolę sobie jednak zacząć od tekstów, które – jak na obecne standardy polskiej muzyki popularnej – są niezłe. Nie na tyle jednak dobre, by drukować je w osobno wydanej książce, bo ogołocone z muzycznego podkładu obnażają prawdę o autorce, która bywa nie tylko,  jak zeznaje, „nimfomańką”, ale i „grafomańką”. Owszem, nazywa rzeczy po imieniu, ale czy to wartość sama w sobie? Nie jestem pensjonarką, która się rumieni, kiedy ma wyrzec na głos słowo „wzwód”, i cieszy się, gdy ktoś ją wyręcza, więc jeśli cokolwiek mnie zaszokowało, to najwyżej fakt (Maria pewnie wolałaby  „fuckt”), że tytuł „Hujawiak” (notabene w połączeniu z kąsającym „Reksem” jeden z najlepszych numerów) został zapisany przez samo „h”. A muzyka? Adek-watnie pościelowa, mile pieści ucho. Bogata w smaczki – jazzowe szczotki i trąbka tam, sugestywny puls kontrabasu tu, ciepłe solo saksofonu ówdzie. Wszystkie te cuda zostały jednak sprowadzone do roli tła dla popisów wokalistki, a z tymi bywa różnie. Kiedy śpiewa i recytuje, jest dobrze. Gorzej, gdy sięga po arsenał miauknięć i westchnień wypożyczony od Anny Marii lub Justyny. W takich chwilach, choć Marii mokro, ja przyłapuję się na ziewaniu. Mam nadzieję, że artystka nie nabawi się przez to nerwicy seksualnej.

Jarek Szubrycht
"Przekrój" 41/2008

wpisz swój komentarz

Tytuł: Pseudonim:  
Treść: E-mail:

Zapisz

Edipresse Polska S.A. zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy łamiących polskie prawo lub zasady dobrego wychowania.  

komentarze do artykuŁu

2008.11.25 23:33

lubie jej wiersze,sá zabawne:) i mam tak samo jak ona

2008.11.09 21:07

Moim zdaniem Maria chciała być zbyt kontrowersyjna, a stała się banalna. Sprzedaje ludziom seks, bo wie, że go kupią. Minęły czasy gdzie mówienie o seksie było czymś szokującym....

2008.11.09 18:29

niezła optymistyczna muzyka

2008.10.24 10:14

Moim zdaniem jest to płyta nimfomanki :) Ogrom metafon dotyczących seksu :} Poprostu tekst ociekajacy seksem. Zgadzam sie z autorem recenzji... jazzowe smaczki są poprostu wspaniałe. Polecam...

2008.10.18 17:19

tekst powyżej wyjaśnił mi dlaczego maria awaria nie porywa mnie jak wczesniejsza płyta. Dla mnie płyta jest na siłę.. na siłę oryginalna wokalista zgubiła dla mnie dziewictwo i...

- onlyforchicken
2008.10.13 16:28

Czyżby poddawała się stereotypom?

- wścibska

Wszystkie