|
Żyć poza systemem (video)
Katarzyna Cegłowska Zakupy czasem robi dla nich sąsiad, ciemnoskóry mieszkaniec lasu, który za 10 reali (równowartość 10 złotych) przechodzi przez górę i wraca z towarami do dżungli. Tego dnia przynosi worek lodu, piwo i słodycze dla dzieci. Po kolacji trójka dzieci, z których każde urodziło się w innym kraju Ameryki Południowej w czasie wieloletnich podróży Adriana i Magdy, dziarsko wędruje do łazienki, myje zęby i kładzie się do łóżek. Choć pomiędzy sypialnią a dużym pokojem nie ma drzwi, dzieci śpią spokojnie, zupełnie nie zwracając uwagi na to, że mama z gitarą w ręku usiłuje przypomnieć sobie słowa starych polskich szlagierów, choćby ulubionego Kazika Staszewskiego. Mimo że uciekli od cywilizacji, nie oddalili się zbytnio od świata muzyki. Adrian przed wyjazdem z Polski pracował przy oświetleniu sceny na koncertach Stinga, The Gipsy Kings czy zespołu Hey. Wyjechał do Brazylii na roczny kontrakt z musicalem Circo Tihany, w którym jako szef oświetlenia był odpowiedzialny za całą instalację elektryczną. Natomiast Magda występowała na scenie, będąc jednocześnie modelką i projektantką strojów. Dziś on ma 35 lat, ona 32. Utrzymują się, pracując okazjonalnie przy organizowaniu imprez, zajmują się dekoracjami. Poza tym, już bardziej z pasji, Adrian uczy jogi, a Magda robi biżuterię. Do tego miejsca przygnała ich chęć zmiany: – Nie chcieliśmy już więcej mieszkać w mieście. Człowiek dopiero jak wyjdzie z miasta, może zrozumieć, że można żyć inaczej – mówi Adrian. Ale fantazjują dalej: – Naszym marzeniem jest mieć dom pływający – tłumaczą. – Oparty na konstrukcji katamaranu statek wykorzystujący energię słoneczną i wiatrową, zawierający system filtrów służących do zbierania wody deszczowej, odsalania wody morskiej i zabezpieczających wodę przed zanieczyszczaniem. (Mieszkaliśmy tu, w tej jaskini) Poranna toaleta? W pełni ekologiczna. Mydło kokosowe jest przyswajalne przez korzenie bananowca, mycie ułatwiają specjalne konstrukcje umożliwiające dopływ wody ze źródła do kranów w domu. To jedynie początek ich wtajemniczenia w samodzielne życie z dala od cywilizacji. – Teraz i tak mieszkamy w komfortowym miejscu – opowiada Adrian. – Wraz z Magdą, wówczas w dziewiątym miesiącu ciąży z Majką, i z małym Adairem pod pachą przyjechaliśmy na pustynię Atakama. Mieszkaliśmy tam pomiędzy skałami, pięć metrów od morza. Dach skonstruowany był z prześcieradeł, a skały służyły jako półki. Żyliśmy ze sprzedaży glonów. Raz na dwa tygodnie przyjeżdżał koleś, przywoził 250 litrów słodkiej wody i kupował od nas algi. Za pieniądze ze sprzedaży alg robiłem zakupy, które starczały nam na kolejne dwa tygodnie. Mieszkaliśmy na plaży przez trzy lata. Po śniadaniu zrywamy z drzewa banany, nawołujemy skaczące małpy, bierzemy butelkę źródlanej wody i ruszamy na całodzienną wyprawę po okolicznej dżungli. Adrian – jak na prawdziwego mieszkańca dżungli przystało – drepcze boso. Dochodzimy do jaskini, która przez trzy tygodnie była domem Magdy i Adriana. – Tutaj deszcz nigdy nie wpadał i zawsze było świeżo. Nigdy nie czuło się gorąca – Adrian pokazuje kolejne pomieszczenia jaskini, wskazując na przedsionek, ogród nazwany salonem z oranżerią i mandarynką pośrodku oraz zarośnięty prześwit na ocean zwany przez nich oknem na plażę. Kolejno wskazuje na krzak: – Tej rośliny Indianie używają do mycia rąk. To coś w rodzaju żelu, który myjąc, jednocześnie nie pozostawia lepkości. Taki naturalny kosmetyk. To roślina, która naturalnie występuje w miejscu, w pobliżu którego rosną banany. wpisz swój komentarzkomentarze do artykuŁu2009.09.29 00:00
Jestem dumna że Cię znam Magda! Już w podstawówce byłaś odważna ale nie wiedziałam że aż tak bardzo. Brawo Magda ! Nie każdy ma tyle odwagi by realizować swoje marzenia. Jesteś moja... 2009.08.12 09:12
gdyby ludzie tak wlasnie zyli nie byloby tylu nieszczesc na swiecie 2009.07.25 17:42
Bedzie sie wspinal, poki nie polamie go na starosc. Pozdro z Tajlandii ;-) 2009.07.01 14:43
I o co to halo? To co opisuje artykuł to sposób życia większości ludzi na Ziemi. Z punktu widzenia Europejczyka to tylko klepanie biedy a dla mieszkańców dużej części Ameryk, Azji i... gość
2009.07.01 22:30
A mnie zastanawia, czy w tej dziczy potrafią swoim dzieciom opowiedzieć to wszystko czego nauczyli się żyjąc w cywilizacji -myślę o wiedzy z dziedziny historii, kultury, sztuki, technologii... agata
2009.06.29 20:36
Cieszę się, że sa ludzie, którzy potrafią patrzeć na świat, poprzez całą tę medialną mgłę i tresurę społeczno-kulturową. Na pewno są o wiele szczęśliwsi dzięki swojemu... najnowszeZobacz koniecznie
|
|