Strona główna > Galerie > Multimedia > Zalatany
25.02.2010
Zalatany

Małgorzata Sadowska

„W chmurach” to mainstreamowe kino w najlepszym wydaniu

Powiększ zdjęcie

fot. Everett/East News
4.gif „W chmurach”, reż. Jason Reitman, USA 2009, UIP, 109’, premiera 26 lutego

Przewrotny, inteligentny, dowcipny, gdzie trzeba lekki, gdzie trzeba – ma swój ciężar. Jason Reitman („Juno”) wymieszał gorycz i słodycz w idealnych niemal proporcjach, pewną ręką prowadząc aktorów od komedii do dramatu i z powrotem.

Między konwencjami zgrabnie przeskakuje George Clooney. Jako Ryan, specjalista od zwolnień, który spędza niemal cały rok w samolotach,  jest (jak zawsze) uwodzicielski. Tym razem jednak szelmowski uśmiech i błysk w oku okazują się pozą.

Puste mieszkanie bohatera to tylko przystanek między kolejnymi służbowymi podróżami. Najlepiej Ryan czuje się na lotniskach, kocha sterylne hotelowe pokoje i przyćmione światło barów. Uwielbia życie „w chmurach”, czyli bez zobowiązań – przynajmniej do czasu, gdy poznaje (w delegacji) Alex (Vera Farmiga potrafi ukraść Clooneyowi niejedną scenę). Ale rozwijający się w nieoczekiwanym kierunku romans to tylko jeden z wątków. Wszak główny bohater zjeżdża kraj (u Reitmana poznacie Amerykę industrialnych pejzaży i nieciekawych biurowych wnętrz), by osobiście zwalniać ludzi, wmawiając im przy tym, że dostali od losu szansę na nowe życie.

Sceny rozgrywające się w firmach należą do najmocniejszych, szczególnie że Reitman wplótł w fabułę prawdziwe opowieści ludzi wyrzuconych z pracy. Czy można zwolnić „bezstresowo”? Czy koniecznie trzeba patrzeć zwalnianym w twarz? Młodziutka koleżanka Ryana, karierowiczka Natalie (Anna Kendrick), uważa, że wystarczy Internet. Podróż przez prowincjonalne Stany będzie dla obojga lekcją współpracy i odpowiedzialności. Natalie i Ryan to przeciwieństwa: on nie przywiązuje się do miejsc i ludzi; ona dawno zaplanowała przyszłość. Bujać więc w obłokach czy może stać twardo na ziemi? Na szczęście Reitman nie mówi, jak żyć, jedynie tworzy przenikliwy portret człowieka, który stoi w miejscu, żywiąc przy tym przekonanie, że jest w ciągłym ruchu. Tak,  „W chmurach” powinno się wyświetlać w samolotach. Najlepiej w klasie biznes.   

Małgorzata Sadowska
„Przekrój” 08/2010


wpisz swój komentarz

Tytuł: Pseudonim:  
Treść: E-mail:

Zapisz

Wydawnictwo "Przekrój" sp. z o.o. zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy łamiących polskie prawo lub zasady dobrego wychowania.  

komentarze do artykuŁu

2010.03.08 23:05

dawno nie widzialem tak dobrego filmu

2010.02.27 12:38

dawno nie widzialam tak slabego filmu

Wszystkie

Zobacz koniecznie







 

„Przekrój” 30/2010 

okladka_mala_29.jpg W sprzedaży od wtorku, 27 lipca 2010 roku

• Stenka wołałaby być...
• Żuławski kocha...
• Prawdę o Tu-154 poznają....

Kliknij tutaj, aby zobaczyć spis treści