|
Tylko prawdziwa krew
Małgorzata Sadowska Uważa, że papież to wampir, a katolicy są kanibalami. Nienawidzi Disneya. Filmy Jodorowsky’ego przeszły do legendy, choć mało kto je widział. Teraz można je zobaczyć w Polsce Więcej zdjęć: – Oczekuję od kina tego, czego większość Amerykanów oczekuje od narkotyków – wyznał kiedyś Jodorowsky. Rzeczywiście, jego filmy „Fando i Lis” (1968), „El Topo” (1970), „Santa MontaĖa” (1972) czy „Santa Sangre” (1988) są jak psychodeliczne, narkotyczne wizje. Sam 79-letni Alejandro Jodorowsky, bo o nim mowa, to jedna z najniezwyklejszych postaci undergroundu, pisarz, autor komiksów, poeta, reżyser teatralny i filmowy, znawca tarota. Jego filmy cięte przez cenzorów, ignorowane na festiwalach albo mieszane z błotem w recenzjach zyskały status kultowych. Nigdy nie trafiły do masowej publiczności, bo uchodziły za zbyt obrazoburcze – sceny przemocy i sadyzmu sąsiadują w nich z erotyką i wątkami religijnymi. Przemycony w walizce Mieszkający dziś w Paryżu Alejandro Jodorowsky urodził się w 1929 roku w Chile, jego rodzice, rosyjscy Żydzi, wyemigrowali tuż przed rewolucją (istnieje również legenda, że narodził się w polsko-rosyjskiej rodzinie cyrkowców...). Od wczesnej młodości pracował w teatralnej trupie, a w latach 50. wyjechał do Paryża, gdzie uczył się u słynnego mima Marcela Marceau i zaprzyjaźnił się z Rolandem Toporem, Fernandem Arrabalem i surrealistami. Ci ostatni dość szybko przestali go bawić, bo nie lubili rocka, pornografii i s.f. Z Toporem i Arrabalem założył więc grupę Panique – jej dziełem były happeningi, podczas których bawiono się surrealistycznymi konwencjami. Po latach Jodorowsky uznał, że był to zwykły kawiarniany wygłup, ale Panique zdążyła już przejść do historii awangardy. W 1965 roku Marceau poprosił byłego ucznia, by ten poleciał z nim na tournée do Meksyku. Podobno Jodorowsky odbył tę podróż zamknięty w walizce. W ten oto sposób Marceau przemycił do Meksyku utrapienie tamtejszych władz, Kościoła i cenzorów. Ku ich rozpaczy artysta został tam 10 lat. Jodorowsky wysysa krew Najpierw Jodorowsky tworzy w Meksyku teatr awangardowy, ale gnębiony przez cenzorów i nierozumiany przez widzów szybko się zniechęca i zwraca ku kinu. W 1968 roku na festiwalu w Acapulco pokazuje swój pierwszy film – „Fando y Lis”. Po projekcji dochodzi do zamieszek, festiwal zostaje zawieszony, a sam Jodorowsky – na mocy dekretu burmistrza wyrzucony z miasta. Władze chcą go deportować z kraju, a film wędruje na półkę. „Fando y Lis” szokuje nie tylko antykatolicyzmem i skalą brutalności. Największą sensację budzi scena picia ludzkiej krwi. Jodorowsky twierdzi, że krew jest prawdziwa. Zawsze dba o wiarygodność. – Jeśli w moim filmie widzicie prostytutkę, to JEST to prostytutka – mówi. wpisz swój komentarzkomentarze do artykuŁu2008.07.01 15:02
holy mountain? co za amatorka 2008.06.08 00:12
no no krotki z deka wpis na wikipedii jest dluzszy niz to tutaj nie przemeczla sie :[ - specnaz
najnowsze |
|