|
Ekstraklasa
Ola Salwa Występek i anarchię mają w kodeksie ucznia „Dziewczyny z St. Trinian” Grzeczne dziewczynki idą do nieba, a niegrzeczne do szkoły dla młodych dam St. Trinian. Zamiast zetpetów i słówek uczą się tu, jak produkować alkohol oraz co mówić podczas przesłuchania w hiszpańsko-języcznym więzieniu. Daleko im do wylizanych na wysoki połysk nastoletnich popbohaterek, bliżej do wyskoków i rynsztoko-wego szyku Amy Winehouse. Dlatego szkoła jest solą w oku sztywnego ministra edukacji (Colin Firth), który chce ją zamknąć. Nie musi się bardzo starać, bo St. Trinian i tak stoi na skraju bankructwa. Dziewczyny jednak i temu zaradzą, świetnie się przy tym bawiąc. Aż chciałoby się pierwszego września usiąść z nimi w jednej ławce. Witaj, szkoło! Ola Salwa „Przekrój” 36/2008 wpisz swój komentarzkomentarze do artykuŁu2008.10.13 13:30
Hmm dziwi mnie trochę tak wysoka ocena tego filmu. Naprawdę nie oferuje on widzowi nic specjalnego. Gra aktorska przeciętna, fabuła jest bardzo przewidywalna, humor gimnazjalny. Doszedłem do... 2008.09.17 10:56
czytelnik nie zlamal zasad dobrego wychowania, napisal, ze gust pani Salwy nie pokrywa sie z jego gustem, i ze na film isc nie warto.
najnowszePromocja |
|