Strona główna > Kultura > Komiks > Peppino ze starej szkoły
12.05.2008
Peppino ze starej szkoły

Sebastian Frąckiewicz

Kryminał, w którym ludzkie dramaty są ważniejsze niż huk wystrzałów

Któż mógłby stworzyć lepszą opowieść o mafii niż Włoch? A kto z Włochów potrafiłby ująć ją w obrazkową formę zgrabniej niż Igort? Śmiem twierdzić, że niewielu sprosta klasie, jaką prezentuje on w albumie „5 to liczba doskonała”, który właśnie trafił do księgarń. Boloński rysownik i scenarzysta to w swoim kraju jeden z najbardziej znaczących twórców, założyciel Coconino Press, wydawnictwa specjalizującego się w ambitnych powieściach graficznych. Igort – czym może się pochwalić niewielu Europejczyków – z powodzeniem publikuje także na japońskim rynku. Dalekowschodnie koneksje wyraźnie wpływają na jego styl. „5 to liczba doskonała” w warstwie graficznej nawiązuje do mangi w jej klasycznej, oszczędnej w środkach odmianie. Co ciekawe, nie kłóci się to ani trochę z typowo zachodnim scenariuszem. Główny bohater Peppino, emerytowany żołnierz mafii, pewnego dnia traci jedynego syna Antonia. Chłopak, który poszedł w ślady ojca, ginie podczas wykonywania rutynowego zlecenia. Kiedy okazuje się, że ktoś sypnął Antonia, ojciec postanawia wrócić na wojenną ścieżkę. Staruszek do niedawna czekał spokojnie na śmierć, łowiąc ryby, a teraz musi zdobyć się na młodzieńczy zryw i walczyć na dwa fronty. Dopiero po śmierci syna Peppino pojmuje, że był niewolnikiem mafijnego układu, i na starość chce w końcu poczuć się wolny. I skoro dawne zasady już raz zostały podeptane, Peppino lo Cicero niszczy je do reszty, nie bacząc na konsekwencje. W końcu w tym wieku nie wypada już bać się kostuchy. Starszy pan to zawodowy cyngiel bez skrupułów, jednak autor przedstawia go tak wzruszająco, że nie sposób mu nie współczuć. To kochający ojciec i mąż, a także wierny przyjaciel. Artysta robi tym samym wdzięczny ukłon w stronę klasycznych dzieł włoskiego komiksu kryminalnego, tak zwanych fumetti neri*. „Z całym szacunkiem, Peppi. Ale on czytał amerykańskie. Nie lubię ich. Tam są sami bohaterowie, stoją po niedobrej stronie. Ci w naszych to sami przestępcy i dlatego to takie świetne komiksy” – mówi w jednej ze scen kumpel głównego bohatera. Bo nawiązania do opowieści obrazkowych stanowią ważną część fabuły. „5 to liczba doskonała” w celny sposób opowiada o mafijnym etosie. A popkulturowa wizja Igorta ma o wiele większą wartość niż niejedno dzieło „wysokie” z założenia, będące w rzeczywistości chybionym strzałem.

Igort  „5 to liczba doskonała” Kultura Gniewu, Warszawa 2008, s. 176, 72,90 zł

„Przekrój” 19/2008

wpisz swój komentarz

Tytuł: Pseudonim:  
Treść: E-mail:

Zapisz

Edipresse Polska S.A. zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy łamiących polskie prawo lub zasady dobrego wychowania.  

komentarze do artykuŁu

Brak opinii.