|
Figle-migle, czyli komiks i seks
Sebastian Frąckiewicz Z głową w chmurkach – ciekawe premiery ostatnich tygodni wybrał Sebastian Frąckiewicz
O tych, którzy zawodowo zajmują się momentami w obrazkach, nawet nie ma sensu pisać, są bowiem całkiem przewidywalni. Ale gorący temat można przecież ująć w zupełnie inny, bardziej problematyczny sposób. I tak oto w „Kobietach” Yoshihiro Tatsumiego widzimy, że seks może być świetnym narzędziem kontrolowania mężczyzn. Opisywany w albumie kryzys japońskiej ekonomii sprawił, że usługi seksualne to jedyny towar, na który nie maleje zapotrzebowanie. Historie Tatsumiego to naturalistyczne, pozbawione złudzeń obrazy o braku miłości i zaburzonych relacjach między ludźmi. Wprawdzie autor o zepsucie głównych bohaterek oskarża głównie społeczeństwo, ale i tak trochę zalatuje tu mizoginizmem. Z kolei w drugiej części „Na szybko spisane” Śledzia towarzyszymy głównemu bohaterowi w młodzieńczym okresie burzy i naporu. Pierwsze, nieporadne doświadczenia z dziewczynami, filmy porno oglądane ukradkiem oraz fascynacja „paniami w golfach” przeplatają się ze scenami wstydu i poczucia winy. Śledziowi udało się to wszystko oddać z niezwykłą lekkością i bez najmniejszego skrępowania. Natomiast Moebius w antologii „Biały koszmar. Szalony erektoman” udowadnia, że można mieć niebanalne i niezwykle zabawne fantazje erotyczne, a nawet oprzeć na nich oś wykreowanego przez siebie alternatywnego świata. Francuski mistrz żongluje antropologiczną symboliką, trochę przy tym improwizując. Całość jest zgrabnie ujęta i nieprzewidywalna. A nieprzewidywalność dostarcza wielu przyjemności.
„Przekrój”, nr 27/2008 wpisz swój komentarzkomentarze do artykuŁuBrak opinii.
najnowszePromocja |
|