Strona główna > Kultura > Muzyka > Imprezy > Musica Genera Festival – 26-28 czerwca
1.06.2009
Musica Genera Festival – 26-28 czerwca

Bartek Chaciński

Najmłodszy duchem festiwal muzyki współczesnej 
w tej części świata

Powiększ zdjęcie

Jazkamer materiały promocyjne
Kiedy: 26–28 czerwca
Gdzie: 
Warszawa, Teatr Dramatyczny, Muzeum Sztuki Nowoczesnej, klub Powiększenie
Gwiazdy: 
Pan Sonic, Jazkamer, Marcus Schmickler, Lionel Marchetti, Edwin van der Heide i inni
Ceny biletów: jeszcze nieznane
Info: www.musicagenera.net


Dźwięk to tworzywo, zatem Musica Genera zaprasza na występy ludzi nie tyle grających dźwięki, ile rzeźbiących w dźwięku. Stąd praca Robina Foksa z Australii, który wykorzystuje silne lasery sprzężone z systemem dźwiękowym, nie będzie na tym festiwalu czymś zaskakującym. Podobnie jak instalacja dźwiękowa Holendra Edwina van der Heidego, która wypełni jeszcze przed formalnym otwarciem imprezy jedną z sal Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Zaskoczeniem nie będą też wykłady, podczas których artyści opowiedzą o swoich koncepcjach, ani to, że koncerty przygotowują tu kuratorzy (Anna Zaradny i Robert Piotrowicz), a całość sprzężona jest z działaniami wspomnianego właśnie warszawskiego muzeum. Bo w programie tego festiwalu nic nie może zaskoczyć, skoro zaskoczeniem i innowacją ma być z założenia wszystko. Musica Genera to marka nieźle znana – i to nie tylko w Polsce – która w tym roku zmienia rozwinięcie nazwy na Międzynarodowy Festiwal Muzyki Współczesnej i Sztuki Dźwięku, co – jak wskazują organizatorzy – wynika z wyświechtania terminu „eksperyment”.

Otwartość MG sprawi, że nawet wytrawni heavymetalowcy mogą się przestraszyć natężenia dźwięku na koncercie Norwegów z Jazkamer, a miłośnicy tradycyjnej muzyki elektronicznej po występach weteranów z Pan Sonic i Marcusa Schmicklera nie uwierzą, że takie dźwięki da się wydobyć za pomocą jakichkolwiek elektronicznych urządzeń. Z kolei Lionel Marchetti zaprezentuje swoją wizję muzyki konkretnej, a Jerome Noetinger – autorskie spojrzenie na muzykę elektroakustyczną. Obaj zadowolić mogą publiczność Warszawskiej Jesieni. Tak jak zresztą cała impreza, która wywrze na pewno wpływ na cały krąg prezentacji muzyki współczesnej w Warszawie, gdzie odbędzie się po raz pierwszy – po przeprowadzce ze Szczecina, gdzie odbyło się siedem poprzednich edycji.

Warszawska publiczność dostanie na początek niezły wybór nurtów festiwalowych i oswoi się (patrz ramka) z pewnymi cechami MG – włącznie z tym, że festiwal kojarzy ze sobą muzyków w jednorazowe projekty tylko na czas Musica Genera, a kilka koncertów z pewnością znajdzie się później na płytach, bo MG to również wytwórnia muzyczna.

Dobre rady:

Przyjdź punktualnie, to nie impreza klubowa, na którą się wchodzi i z której się wychodzi – chyba że odwiedzasz instalację dźwiękową. Nie jesteś również na festiwalu rockowym. Nie krzycz więc „uuuu” i nie klaszcz po wszystkim, co rozszyfrowałeś jako improwizację albo solówkę. Rozmawiaj we foyer, na widowni zachowaj ciszę, część prezentowanych utworów może balansować na granicy słyszalności. Na wszelki wypadek weź jednak zatyczki – nie jest to także przedwojenny nobliwy festiwal awangardy, może być naprawdę głośno.

wpisz swój komentarz

Tytuł: Pseudonim:  
Treść: E-mail:

Zapisz

Wydawnictwo "Przekrój" sp. z o.o. zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy łamiących polskie prawo lub zasady dobrego wychowania.  

komentarze do artykuŁu

Brak opinii.

skala ocen "Przekroju"

6.gif    wybitne 

5.gif    bardzo dobre

4.gif    warto

3.gif    przeciętne

2.gif    słabe

1.gif    dno

Koniecznie przeczytaj







„Przekrój” 30/2010 

okladka_mala_29.jpg W sprzedaży od wtorku, 27 lipca 2010 roku

• Stenka wołałaby być...
• Żuławski kocha...
• Prawdę o Tu-154 poznają....

Kliknij tutaj, aby zobaczyć spis treści