Strona główna > Ludzie > Rozmowy Przekroju > Jak odpoczywać, to na spokojnie
26.05.2008
Jak odpoczywać, to na spokojnie

rozmawia Katarzyna Kolenda-Zaleska, TVN

Długi weekend to nie odpoczynek, a oglądanie filmów nie pozwoli nam się zregenerować – uważa Katarzyna Korpolewska, psycholog

Przed nami kolejny już w maju długi weekend i kolejna nadzieja na odpoczynek. Czy da się zregenerować siły w ciągu zaledwie czterech dni?
– Nie bardzo.

Och, to fatalna wiadomość.
– Z tym długim weekendem to trochę mit. Na porządny wypoczynek potrzebne nam są pełne trzy tygodnie.

Aż trzy! Który  pracodawca  się na to zgodzi!
– No tak, ale wtedy odpoczniemy najlepiej. Przez pierwszy tydzień nasz organizm przystosowuje się do braku pracy, w drugim tygodniu do zmiany klimatu, warunków i wreszcie w ostatnim tygodniu odpoczywamy pełną piersią. Teraz możemy te cztery dni potraktować jako przedłużenie weekendu, a nie odpoczynek.

Czyli oszukujemy się, że odpoczywamy.
– Odpoczniemy, ale pod pewnymi warunkami. Absurdalne jest siedzenie non stop przed telewizorem i oglądanie nawet najlepszych zaległych filmów. Chodzi o to, aby odpoczynek nie był jednostajny, żeby było trochę aktywności fizycznej, no i żebyśmy robili rzeczy, których nie robimy na co dzień.

Na przykład?
– Ruch, ruch, ruch. Warto też ten weekend zaplanować, bo jak pójdziemy na żywioł, to może się okazać, że z naszych planów nici. Tu nie będzie miejsc, tam będzie  tłum ludzi . Planując, unikniemy przykrych rozczarowań.

Co zrobić, aby te cztery dni – jeśli już nie są prawdziwym odpoczynkiem – pomogły nam się odstresować?
– To musi być oddech. Błędem jest założenie, że teraz zrobimy wszystko, na co nie mieliśmy czasu do tej pory. I potem jesteśmy zmęczeni, bo musimy wykonać plan odpoczywania. Odpoczywajmy na spokojnie.

Lepiej wyjeżdżać z domu?
– Oczywiście, wtedy wiemy, że nikt nas nie dopadnie!

No tak, wyjeżdżać i wyłączać komórkę! Wyjeżdżamy, żeby odpocząć także od domu?
– Tak, choć trudno przez cztery dni oderwać myśli od tego, czym zajmujemy się na co dzień. Jedźmy więc tam, gdzie jeszcze nie byliśmy, bo przynajmniej nasza uwaga będzie zaabsorbowana czymś nowym i atrakcyjnym.

A jeśli poświęcimy te dni na remont mieszkania, to możemy je uznać za stracone?
– Nie oszukujmy się, że to odpoczynek, bo to ciężka praca. Wtedy trzeba pomyśleć, jak odpocząć po remoncie (śmiech). Często nie zdajemy sobie sprawy, że nasz organizm ma ograniczone możliwości. Lekceważymy sygnały przemęczenia, a skutki dla zdrowia, także psychicznego, mogą być naprawdę groźne. Samochód przy takiej eksploatacji zaczyna szwankować i trzeba go odstawić do serwisu. Z organizmem nie jest to już tak proste.

Ale mimo wszystko warto się wyrwać na te cztery dni?
– Tak, bo na przykład pokażą nam, w jaki sposób spędzić wakacje, zobaczymy, co nam sprawia prawdziwą przyjemność. Często zapominamy, co nam daje radość.

rozmawiała Katarzyna Kolenda-Zaleska, TVN

Katarzyna Korpolewska (51). Psycholog, doktor nauk humanistycznych. Prowadzi firmę konsultingową Profesja Consulting, wykłada w Wyższej Szkole Komunikowania i Mediów Społecznych imienia Giedroycia w Warszawie. Autorka- powieści „Tamten poranek”, współautorka publikacji „Matka z córką – rozmowy intymne”.

wpisz swój komentarz

Tytuł: Pseudonim:  
Treść: E-mail:

Zapisz

Edipresse Polska S.A. zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy łamiących polskie prawo lub zasady dobrego wychowania.  

komentarze do artykuŁu

Brak opinii.