|
Przelotna ekscytacja
felieton Bartka Chacińskiego Nowa moralność według Platformy Obywatelskiej. Okaż łaskę Lepperowi, bądź bezwzględny dla Gowina
Zapytany przez „Dziennik” o obywatelski pomysł liberalizacji ustawy antynarkotykowej (i niekarania za posiadanie konopi) autorytet moralny Platformy (też w sumie Obywatelskiej) Jarosław Gowin odpowiedział twardo negatywnie. Dodał, że nie widzi potrzeby dzielenia narkotyków na mniej i bardziej szkodliwe, a wszystko tłumaczył tak: „Jestem dużo bardziej wyrozumiały w stosunku do narkomanów niż do tych, którzy korzystają z narkotyków dla przelotnej ekscytacji”.
O tak, przelotna ekscytacja to zło. W ogóle ekscytacja to zło, trudno mieć wyrozumiałość dla ludzi, którzy chcą coś zrobić po to, żeby im było lepiej. Tych, którzy chcą się umartwić (a jeszcze lepiej ukatrupić), warto rozgrzeszyć w pierwszej kolejności. Przy okazji: grzechy młodości to najgorszy rodzaj deprawacji, z którego później można się podźwignąć tylko dzięki konsekwencji i uporowi w popełnianiu kolejnych grzechów. Tako mniej więcej rzecze ów polityk. Na przykład jak już pić, to na umór. Należy zatem mieć więcej wyrozumiałości wobec alkoholików, którzy biją żonę i chorują na wątrobę przed pięćdziesiątką, niż wobec tych, którzy dla fanaberii piją kieliszek wina dla przelotnej ekscytacji. Wśród tych, którzy żony biją, miejmy z kolei więcej zrozumienia (to przecież synonim wyrozumiałości) dla tego odłamu, który robi to notorycznie i na zimno, a nie tych, którym zdarzyło się w chwili słabości podnieść rękę na małżonkę. Powinniśmy mieć więcej wyrozumiałości dla tych, którzy twardo cały czas kłamią, niż dla miękusów, którzy skłamią raz do roku, twierdząc później, że zrobili to w dobrej wierze. Wśród złodziei większa wyrozumiałość należy się tym, którzy kradną dużo, często, nałogowo. Ci, których czyni jedynie okazja, wsparci chwilowym zastrzykiem adrenaliny w pojedynczym wyskoku są nic niewarci. Kiedy wylądują z pierwszymi w jednej celi, z całą pewnością zostaną zjedzeni (à propos jedzenia – bulimicy są zdecydowanie bardziej godni szacunku niż smakosze!). Ci, którzy jeżdżą po wariacku samochodem, godni są jeszcze jako takiego szacunku, ale ci, którzy przyspieszą raz na autostradzie A2 i testując nowo zakupiony samochód (a już samo to, że go kupili, a nie ukradli, powinno budzić podejrzenia), przekroczą znacznie prędkość maksymalną (pewnie jeszcze z ekscytacją!), to zwykły drogowy pomiot. Kompletnie niegodni szacunku są z pewnością ci tchórze, którzy mają w domu nielegalną broń i nie dość, że nigdy nikogo nie zabili, to nawet do nikogo nie wycelowali. Kimże są wobec seryjnych morderców – metodycznych facetów z dwururką, którzy uważają, że cały świat składa się z ruchomych celów, które należy pozdejmować w obywatelskim czynie, krojąc później na drobne kawałki i wysyłając w paczkach do mediów. Miejmy wreszcie więcej wyrozumiałości wobec tych polityków, którzy plotą bzdury cały czas, niż tych, którzy w przelotnej chwili palną jakąś wyjątkową bzdurę. Jeden idiotyzm w ustach wykształconego i kulturalnego polityka wyrastającego na autorytet moralny powinien go skazywać na niebyt szybciej niż całą partię pieniaczy i populistów seria głupot wyprodukowanych przez nią w ciągu roku. Bartek Chaciński "Przekrój" 35/2008 wpisz swój komentarzkomentarze do artykuŁu2008.09.05 23:29
kilkanascie wersow po to, zeby podpisac pseudointelektualne bzdury swoim nazwiskiem, czy sprowadzenie jednej, wyciagnietej z kontekstu wypowiedzi, do abstrakcyjnego wniosku, dla poprawienia swojego... 2008.09.03 11:21
Radzę panu panie Chaciński poczytać o uzależnieniach to pan zrozumie o co chodziło Panu Gowinowi. Też nie zawsze zgadzam się z jego poglądami ale tym razem wydaje mi się że wiem o co mu... - Justyna justyrob1@wp.pl
SURFUJ Z BLOGIEM CHACIŃSKI... ![]() ...o łapaniu doła w Chorzowie. Było miło! FRĄCKIEWICZ... ![]() ...o swoich prywatnych relacjach z Januszem Christą SZUBRYCHT... ![]() ...o tym, dlaczego współczuje LUC-owi najnowsze |
|