|
Prokuratorzy we mgle
Roman Kurkiewicz Wpadł nam w ręce list wojskowych prokuratorów do Departamentu Sprawiedliwości USA. Drukujemy. Pisownia oryginalna
Wielce szanowny departamencie sprawiedliwości USA w USA, to piszemy my, prokuratorzy wojskowi z Polski (jesteśmy bardzo ważnym europejskim krajem, zrzeszonym w NATO, czyli jesteśmy sojusznikiem, i walczymy też u Waszego boku, to znaczy nie u boku Departamentu Sprawiedliwości, ale ramię w ramię z żołnierzami US Army), którzy prowadzimy bezprecedensowej wagi śledztwo w sprawie wypadku polskiego samolotu prezydenckiego. Zginęli wszyscy. W tym prezydent i prezydentowa, generałowie wszystkich wojsk, biskupi wielu religii, politycy różnych ugrupowań. Stanęli już przed Panem. To znaczy Bogiem. Ale my nie o tym tym razem. My o tym, że samolot rozbił się, choć nigdy wcześniej tego nie robił.
Była tam, tam należy rozumieć z całą powagą, ponieważ „tam” oznacza Rosję, była tam, jak się rzekło, mgła okrutna i straszliwa, mgła, jakiej nie widział świat, mgła nad mgłami, mgławica mgły, zamglenie absolutne, zamglenie straszliwe, zamglenie totalne. Nasze pytanie brzmi: czy Departament Sprawiedliwości USA mógłby nam pomóc wyjaśnić dla dobra śledztwa wielokierunkowego, żadnego kierunku się nie bojącego, czy taka mgła mogła być pochodzenia nadnaturalnego, w znaczeniu nienaturalnego, czyli konkretnie i wprost pytamy, my, prokuratorzy: „Czy taką mgłę można sprokurować? Powołać siłami człowieka, a nie samej natury? Czy Departament Sprawiedliwości mógłby się pochylić nad tą mgłą? Nie musimy więcej tłumaczyć wspólnego interesu. Dzisiaj nasz samolot prezydencki we mgle rosyjskiej się rozbija, jutro może się roztrzaskać inny prezydencki... sami w tym Departamencie rozumiecie. Jednym słowem oczekujemy odpowiedzi od Was, Departamencie, czy ruskie mogły o określonej godzinie, w określonym miejscu rozpostrzeć taką tarczę mgielną przeciwko naszemu pojazdowi lotniczemu? Czy mają takie wytwórnie mgieł? Czy satelity widziały w tej mgle coś mglistego? Oprócz samej, rzecz jasna, mgły. Jest też druga sprawa delikatna. Podobnież są w posiadaniu Waszym zarejestrowane dla względów bezpieczeństwa, dla dobra wojny ze światowym terroryzmem, wojny naszej wspólnej, rozmowy w naszym samolocie. I rozmowa prezydenta z bratem telefoniczna takoż. Brat nieżyjącego prezydenta sam przed chwilą o mało nie został prezydentem i jest tu u nas, ale jego jest zapytać trudno, a co dopiero odpowiedź uzyskać. Dlatego pytamy Departament Sprawiedliwości, co mówił brat bratu we mgle? Pozostałe pytania nasuwają się same: jak to możliwe, że taka kupa żelaza wznosi się do góry? Dlaczego czarne skrzynki są pomarańczowe? Czy jest życie na Marsie? Dlaczego piłka jabulani podczas mistrzostw świata w RPA zakręcała mocno w różne strony? Pozdrawiamy w imię Sprawiedliwosci przez duże USA. Podpisano: Wasi oddani prokuratorzy wojskowi... Było warto. Roman Kurkiewicz „Przekrój” 28/2010 wpisz swój komentarzkomentarze do artykuŁu2010.08.05 17:24
ja bym dodal jeszcze jedno pytanie: Czy samolot moze ladowac w pelnej mgle jezeli lotnisko nie posiada ILS/MLS/DME/VOR 2010.08.03 19:33
Chyba nigdy nie pozbędziemy się kompleksów i "wasalizmu" wobec USA. 2010.07.31 22:12
Chyba Pan konczyl dziennikarstwo u Wielebnego Rydzyka.Ale do mistrza to Panu jeszcze brakuje.Pozdrawiam 2010.07.30 21:19
W dniu 13 maja 1981, podczas audiencji generalnej na Placu św. Piotra w Rzymie, dokonano zamachu na Papieża Polaka JP II. 19 października 1984 ks. J Popiełuszko został zamordowany 30... najnowszePromocja„Przekrój” 36/2010 W sprzedaży od wtorku, 7 września 2010 roku • Henryka Krzywonos - ikona uczciwości • Kto uwierzy w pandemię? • Mazurek kontra Migalski Kliknij tutaj, aby zobaczyć spis treści |
|