Strona główna > Wydarzenia > Świat > Narkowojna w Meksyku
28.08.2008
Narkowojna w Meksyku

Maciej Jarkowiec

Prezydent Meksyku chciał zagłuszyć kryzys gospodarczy hukiem armat wycelowanych w narkotykowych baronów. Zrobiła się z tego dziwna wojna, w której pomagają mu Amerykanie będący jednocześnie jego największymi wrogami

W XXI wieku Meksykanie przejęli od Kolumbii pałeczkę lidera w produkcji i dystrybucji narkotyków na zachodniej półkuli. Kontrolują najważniejsze szlaki przerzutowe oraz rynki w Stanach Zjednoczonych i w większości krajów południowoamerykańskich. Ich działalność generuje 50 miliardów dolarów zysku rocznie. Obejmując swój urząd w grudniu 2006 roku, prezydent Felipe Calderón wypowiedział wojnę narkotykowym lordom (zwanym w Meksyku narcos). Do tej pory kosztowała ona życie ponad czterech tysięcy osób.

Irak w Meksyku
8 maja w stolicy kraju Mexico City zamordowany został szef policji federalnej Edgar Millan. Kilkanaście dni później po nocnej strzelaninie między żołnierzami jednego z karteli a policją na ulicach miasta Culiácan na zachodzie kraju zostało siedem trupów w mundurach. Przed miesiącem zabity został oficer, który kierował zakrojonym na szeroką skalę śledztwem w sprawie 600 zabójstw dokonanych od początku roku w mieście Juárez na granicy z USA. Między 13 a 16 sierpnia krajem wstrząsnęły dwie masakry: oddziały mafijnych zabójców najpierw rozstrzelały osiem osób w centrum terapii antynarkotykowej w Juárez, a trzy dni później od kul gangsterów zginęło 13 osób w mieście Creel. To zaledwie kilka najnowszych i najbardziej spektakularnych doniesień z frontu. Dane statystyczne mówią o dwóch i pół tysiąca ofiar przemocy związanej z narkotykami w samym 2008 roku. Giną policjanci, żołnierze, politycy, członkowie narkotykowej mafii i coraz częściej zwykli obywatele. Zarówno sierpniowe masakry, jak i widowiskowy charakter egzekucji – głowy zabitych nabijane na pal, ustawiane wzdłuż dróg w piramidy, palenie ofiar żywcem – pokazują, że kartele skręcają w stronę terroryzmu.
– To jeszcze nie jest wojna domowa, ale można powiedzieć, że mamy do czynienia z „irakizacją Meksyku” – mówi nam doktor Howard Campbell z Uniwersytetu Teksaskiego, znawca Meksyku i autor książek o kartelach. – Rząd jest zaskoczony takim obrotem spraw i nie wie, co z tym począć.
Kilka miesięcy temu do pomnika poległych policjantów w Juárez przyklejono listę 22 oficerów, na których mafia wydała wyrok. W stanie Sinaloa na drzewach i słupach ogłoszeniowych regularnie pojawiają się plakaty „Most Wanted” (ścigany) z podobiznami lokalnych polityków oraz przedstawicieli armii i policji. Taktyka brutalna i skuteczna. Ręka karteli dosięga większości wskazanych. Słabo opłacane i niedozbrojone organy ścigania, które były przeżarte korupcją już wtedy, gdy Calderón wysyłał je na wojnę, dziś – sterroryzowane przez kartele – są doszczętnie rozbite. Policjanci masowo rezygnują z pracy albo dają się kupić mafii i pozostając w policyjnej służbie, de facto pracują dla narcos.
Również szczyty władzy nie są wolne od powiązań z przestępczością zorganizowaną. Generał Sergio Aponte Polito dowodzący armią w wojnie z kartelami w stanach Baja Kalifornia i Sonora mimo sporych sukcesów (prawie półtora tysiąca aresztowań, przechwycenie 539 ton marihuany, 4 ton kokainy i 1,6 tysiąca sztuk broni), ogromnego społecznego poparcia i pochwał ze strony Amerykanów stracił niedawno posadę. Powodem jego dymisji miało być to, że jako jedyny otwarcie mówił, że wojny nie da się wygrać, dopóki w bezpośrednim otoczeniu prezydenta Calderóna będą ludzie opłacani przez mafię.
– Kartele są w Meksyku tak silne dzięki wieloletniemu umocowaniu w strukturach władzy: w polityce, policji, wojsku i służbach specjalnych – wyjaśnia doktor Campbell. – Wojna z nimi powinna polegać na gruntownej przebudowie tych struktur, na głębokiej reformie państwa.
1 2 3

wpisz swój komentarz

Tytuł: Pseudonim:  
Treść: E-mail:

Zapisz

Edipresse Polska S.A. zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy łamiących polskie prawo lub zasady dobrego wychowania.  

komentarze do artykuŁu

2008.08.29 10:43

Lepiej by się można wczytać, gdyby nie baner po prawej stronie.

Wszystkie